Na początek chciałam Wam pokazać zmiany jakie zaszły w moim królestwie - czyli w kuchni. Remont miał być robiony już kilka razy, ale ciągle były ważniejsze sprawy i z roku na rok odwlekaliśmy tą decyzję. W tym roku postanowiłam, że choćby nie wiem co się działo remont musi być... Sama znalazłam ekipę, zrobiłam wstępny plan co i jak ma wyglądać i ruszyłam do boju :).
Dwa miesiące żyliśmy w spartańskiej kuchni zrobionej na holu ale było warto...
Oto kuchnia przed remontem:
Po wielu trudach nie zostało po starej kuchni śladu....
Na chwilę obecną wygląda to tak:
Wyszło dokładnie jak chciałam...
Brakuje jeszcze kilku drobiazgów ale ogólnie najważniejsze prace są wykonane...
Co sądzicie?






witam, wyszło pięknie. Mam takie same fronty w kuchni.
OdpowiedzUsuńpowodzenia w blogowaniu.
PS Fajnie byłoby gdyby zdjęcia były większe, teraz są zbyt małe i nic na nich za bardzo nie widać.
pozdrawiam Kasia
wyłącz sobie weryfikację obrazkową. To bardzo zniechęca do dodawania komentarzy.
OdpowiedzUsuńWitaj Kasiu :)
Usuńdzięki za odwiedziny i wskazówki - co do zdjęć muszę nad tym popracować i oblukać wszystkie opcje ;) obiecuję poprawę heh
pozdrawiam
bardzo ładna :) widziałam już wiele podobnych kuchni, sama mam podobną, ale Twoja ma to coś :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) wiele godzin, potu i łez ale było warto... cieszę się, że się podoba, pozdrawiam
UsuńMetamorfoza na 6 z plusem:):)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
dzięki i również pozdrawiam :)
UsuńPiękna kuchnia, biel ma coś w sobie, gratuluję. K.
OdpowiedzUsuńCałkiem przyjemna kuchnia. Czekam na więcej postów i trzymam kciuki za rozwój bloga, bo sama też jestem początkująca;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
:) mam nadzieję, że inne metamorfozy też się Wam spodobają...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam